11 maja 2014

Recenzja "Over eyes" #1


Tytuł: Over Eyes
Autor: Monika Sąsiadek
Gatunek: fantasy, przygoda, dramat, shōnen
Ilość tomów: 1+            
Ograniczenie wiekowe: 16+
Wydawca polski: Yumegari
Wydawca japoński: brak
Rodzaj: komiks stylizowany na mangę
Liczba stron: 124
Okładka: miękka z  obwolutą
Format: 13x19 cm
Data wydania: sierpień 2013
Wydanie: I
Papier: offsetowy
Druk: czarno-biały, kolor
Cena okładkowa: 17,90
ISBN: 978-83-63675-12-7
Inne: 



W krainie latających królestw, Pahjoli, która wisi między niebem a ziemią, dochodzi do wojny, w wyniku której wymordowany zostaje ród czarnoskrzydłych demonów – Aigamuksów. Wkrótce jednak upadają i białopióre demony, zdradzone przez ludzi. Nieliczni, którym udaje się przetrwać, błąkają się między światami, oczekując w ukryciu, aż odrodzi się ten, który przywróci im wolność i świetność.
Po tysiącletnim śnie Shiba Ryuu, ostatni czarnopióry syn władcy Pahjoli, zostaje odpieczętowany ze swego skalnego więzienia. Przytłoczony wspomnieniami, nieudolnie próbuje popełnić samobójstwo. Zbieg okoliczności sprawia, że poznaje San i Kentę, ludzi niemających pojęcia o istnieniu skrzydlatych ras. Jaki wpływ na ich życie będzie miał Shiba? I kim są obserwujący go skrzydlaty demon oraz sowia wiedźma? Oto początek pełnej zmagań z przeszłością i przeciwnościami losu przygody księcia Pahjoli! *
*opis pochodzi ze strony wydawnictwa Yumegari
                                                                                                                   


Tak przedstawia się fabuła „Over Eyes”. Zazwyczaj podchodzę sceptycznie do „mang” polskich autorów, jednak w tym wypadku zaintrygowała mnie okładka.
Na wstępie ukazują się nam 2 kartki w pełnym kolorze. Każda strona przeznaczona jest dla jednego bohatera ukazującego się w komiksie. Kreska jest staranna, z dużą dbałością o szczegóły. Widać, że autorka poświęciła sporo czasu na dopracowanie detali. Mimo to, w ogólnym rozrachunku nie powala. 
Zarówno za fabułę jak i za ilustracje odpowiedzialna jest ta sama osoba – pani Monika Sąsiadek.
Komiks podzielony jest na 3 rozdziały + jeden dodatkowy.
Ze strony technicznej jest trochę gorzej. Nie wiem czy dotyczy to wszystkich tomików czy tylko mojego egzemplarza, ale mój miał poucinane kadry. W miejscu klejenia grzbietu musiałam dość mocno odginać kartkę, ponieważ nie byłam w stanie odczytać dialogów. Brak marginesów jest naprawdę irytujące. Wszystko to sprawiało, że komfort czytania nie był na najwyższym poziomie.
Na lewym skrzydełku obwoluty zamieszczony został opis autorki (dokładnie ten sam, jaki widnieje na stronie wydawnictwa). Powyżej wklejono zdjęcie, uwieczniające moment pracy nad komiksem. Natomiast na prawym skrzydełku znajdują się reklamy.











To moja pierwsza recenzja (o ile można to nazwać w ten sposób) dlatego proszę o wyrozumiałość :)
Zapraszam do komentowania!

10 komentarzy:

  1. Zdjęcia byłoby dobrze jednak obrócić. Ciężko się tak ogląda. A jest to banalne przecież.W przeglądarce do rysunków Windows nawet, wystarczy użyć strzałeczek i zdjęcia się obrócą. Trzeba je wtedy będzie wrzucić na blogera jeszcze raz i powstawiać jeszcze raz. Czekam na recenzje. Chociaż raczej nie kupuje polskich mang ta mnie interesowała. Patrząc na samą kreskę jest średnio. Wyrzuciłabym też weryfikacje obrazkową bo to wkurza po prostu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wskazówki, wszystko jest już poprawione. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Jakoś nie jestem przekonana co do polskich "mang".
    Trzeba przyznać, że kreska jest całkiem fajna, jednak jakoś wciąż nie jestem pewna, czy chciałabym to przeczytać.

    Dobry początek, trzymam kciuki za wytrwałość : )
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki, ciepłe słowa motywują mnie do pracy :D

      Co do samego komiksu, to już raczej kwestia indywidualna.
      Powiem tak: można przeczytać, ale równie dobrze można go sobie śmiało podarować.

      I rownież pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Mam jedną pozycję od Yumegari i też nie było w niej marginesów wewnętrznych. T.T Samej mangi jeszcze nie czytałam, może gdyby ktoś ze znajomych miał to bym się skusiła, ale sama raczej nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinni dopilnować drukarni w tej kwestii, ewentualnie ją zmienić. Takie zaniedbanie niestety wychodzi :-/ Równie dobrze drukarnia mogła zawalić..

      Usuń
  4. Kolorowe strony prezentują się bardzo ładnie, ale już w samym komiksie postaci wyglądają dziwnie. Powodzenia w pisaniu kolejnych recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Naprawdę świetnie napisane. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń