12 maja 2014

Recenzja "Baśnie japońskie. Ryżowe ciasteczko" #1

Tytuł: Baśnie japońskie. Ryżowe ciasteczko #1
Opracowanie: Magdalena Malinowska
Ilustracje: Monika Szewczyk
Ilość tomów: 1 (+?)
Ograniczenie wiekowe: brak
Wydawca polski: Waneko
Wydawca japoński: brak
Rodzaj: bajki
Ilość stron: 48
Okładka: twarda
Format: 16x24 cm
Data wydania: wrzesień 2007
Wydanie: I
Papier: kredowy
Druk: kolor
Cena okładkowa:
ISBN: 978-83-60010-95-2
Inne:




Tym razem pozycja przeznaczona dla nieco młodszych czytelników. Japońskie opowiastki mają to do siebie, że zazwyczaj niosą ze sobą jakieś szlachetne przesłanie. W poniższej książce zawarte jest 6 takich opowieści. Każda z nich zwieńczona jest morałem, który stanowi swego rodzaju podsumowanie danej historii. Jest tu opowieść o staruszku, który oddawał (tytułowe) ryżowe ciasteczko myszkom, a w zamian otrzymał niepojęte bogactwa. Wychodzimy więc z założenia, że czyniąc dobro zostaniemy nagrodzeni. Szkoda tylko, że nijak ma się to do rzeczywistości – często bowiem ludzie wykorzystują życzliwość drugiego człowieka.
Opowiadania pisane są prostym, zrozumiałym językiem. Czyta się je lekko i przyjemnie.
Książka liczy jedynie 48 stron, ale twarda oprawa stosunkowo zwiększa jej objętość.
Ilustracje wykonane zostały przez młodą artystkę - Monikę Szewczyk, techniką akwareli. Są one wykonane naprawdę dobrze – postacie wyglądają realistycznie, a barwy są stonowane.
Przyznaję - gdyby nie promocja na starsze tytuły w sklepiku internetowym wydawnictwa, zapewne nie zdecydowałabym się na zakup tej pozycji (chociaż już od jakiegoś czasu miałam w planach jej nabycie).
Dostępna jest także wersja elektroniczna (e-book), tańsza o połowę od wydania drukowanego. Ja jednak preferuję wersję papierową :D
Na jednej z ostatnich stron widnieje napis "koniec cz. 1" co sugeruje, że przewidziany został kolejny. Niestety, nigdy nie został on wydany. Być może było to spowodowane mało satysfakcjonującym wynikiem sprzedaży, dlatego zrezygnowano z publikowania kolejnych części.







2 komentarze:

  1. Wow, bardzo ładny zakup (:
    Nawet dziś podczas lektury jednej książki o Japonii czytałam fragment o ich bajkach i z tego wynika, że 90% ma postać babci i dziadka, widzę, że tu też można któregoś z nich spotkać.
    Uh, trochę się zawiodłam, że rysunki nie są japońskie, bo akurat jako osoba związana ze sztuką chętnie bym nabyła książkę, chociażby przez graficzne wydanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam nieco rozczarowana, ale mimo wszystko ilustracje są bardzo ładne :-)

      Usuń