5 czerwca 2014

Moje opinie o e-sklepach

Zapewne znaczna część osób kupuje różne rzeczy przez Internet. Tak jest znacznie prościej - nie trzeba ruszać się z domu, kurier lub listonosz dostarczy nam przesyłkę pod same drzwi, nieraz wychodzi i taniej (przy większych zakupach). Jednak wiąże się to także z ryzykiem, że zamówiony przez nas towar może dotrzeć do nas w naruszonym stanie. Postaram się przybliżyć Wam opinie o niektórych sklepach zajmujących się tematyką m&a oraz komiksowych, aby zachęcić lub też ewentualnie przestrzec przed poniżej wymienionymi sklepami.

yatta.pl – sklep posiada szeroki zasób asortymentu, począwszy od mang, a kończąc na wszelkiego rodzaju gadżetach dla fanów. Od czasu do czasu robię tam zakupy, ale tylko takich rzeczy, których nie nabędę w innym sklepie (zazwyczaj są to pluszaki). Strona prezentuje się bardzo fajnie, zachęca do dalszego odwiedzenia. Całkiem niedawno sklep poszerzył swoje wyposażenie o komiksy polskie, europejskie, amerykańskie, książki z gatunku fantastyki oraz kryminału, gry planszowe i figurki.  W tym celu podjęto współpracę m.in. z prezesem „Kultury Gniewu”.
Ale żeby nie było tak milutko i różowiutko, pozwolę sobie „pojeździć” trochę po yattcie. Mianowicie, pan X wykłócał się ze mną i usilnie próbował postawić na swoim. Tak w skrócie chodziło o to, że przysłano mi inny model pluszaka niż ten przedstawiony na zdjęciu. Kilkakrotnie kontaktowałam się w tej sprawie z obsługą sklepu (mailowo oraz telefonicznie), ale pan X był nieugięty. Przekonywał mnie, że zarówno materiał z jakiego wykonany został pluszak, jak i  rozmiar nie różnią się od modelu ze zdjęcia. Zaznaczmy, że w innym sklepie znalazłam ten sam model (dokładnie ten, który mi przysłano) za połowę ceny jaką zapłaciłam. Ostatecznie jednak doszłam do porozumienia z panią Y, która odesłała mi właściwy model (oczywiście ja pierwsza musiałam to zrobić). Jako gratis dołączono kilka przypinek.
PS: Wychodzę z założenia, że w pierwszej kolejności obsługiwane są zamówienia na wyższą kwotę, natomiast te tańsze spychane są na dalszy plan. Takie jest moje odczucie w kwestii ich realizacji.

imago.com.pl – od razu na wstępie, nie polecałabym tego sklepu. Zamówienie złożyłam 12 lutego. 24-go napisałam do obsługi sklepu, ponieważ do tamtej pory nie otrzymałam paczki. Nazajutrz pani x (nawet się nie podpisała) odpisała, że nakład komiksu się wyczerpał. W związku z tym zaproponowano mi realizację zamówienia bez tego tytułu lub anulowanie całego. Akuratnie najbardziej zależało mi na tej właśnie pozycji, więc zrezygnowałam z dalszej realizacji. Rozumiem, że to nie wina sklepu, że nie mają dostępnej już danej książki, ale wypadałoby przynajmniej poinformować klienta o zaistniałej sytuacji, czyż nie?

mangastore.pl – jeżeli chodzi o realizację pierwszego mojego zamówienia, nie mam się czego doczepić – sprawna wysyłka na drugi dzień, szybka dostawa, niepogniecione mangi, wszystko w jak najlepszym porządku. Dlatego bez niczego zdecydowałam się na kolejny zakup. Niestety, rozczarowałam się.
30 kwietnia otrzymałam osobną wiadomość, a w niej przybliżona data opuszczenia paczki z magazynu: 05/05/2014. Siódmego maja napisałam do sklepu z pytaniem o termin realizacji zamówienia. Następnego dnia pani X poinformowała mnie, że musiała pilnie wyjechać i będzie w pracy po weekendzie. 14. maja ponownie wysłałam zapytanie odnośnie opóźnienia w realizacji, nie dostałam odpowiedzi. Pytałam o to również na facebooku, jednak na próżno – nikt nie raczył udzielić mi odpowiedzi. Byłam naprawdę zniecierpliwiona i poirytowana, dlatego 17 maja napisałam prośbę o anulowanie zamówienia. 28. maja dostałam następującą wiadomość:

(...) „Informuję, że w dniu jutrzejszym zostanie nadana pocztowa paczka pobraniowa o numerze ***. Do przesyłki nie zostały dołączone magazyny Otaku. Niestety z nie udało nam się ich nigdzie zdobyć. Serdecznie przepraszamy za zaistniałą sytuację." (...)

Tego samego dnia (mniej więcej godzinę później) otrzymałam drugą wiadomość od mangastore o treści:

„(...) Zamówienie anulowane na prośbę klienta.
[SYSTEM PUNKTÓW: Punkty za zakupy zostały anulowane.]"

No myślałam że mnie ku*wica weźmie!

waneko.pl – czasem zdarzały się jakieś minimalne opóźnienia w realizacji, ale ogólnie oceniam pozytywnie. Ostatnio pojawiły się tam nawet drobne gadżety typu kosmetyczki (w kształcie Maneki Neko oraz z motywem Kokeshi), foremki do onigiri i do przyrządzania gotowanych jajek, gumki chlebowe, stalówki, rastry, a nawet rajstopy z neko-chan :3
Została dodana też nowa kategoria: mangowy outlet. Można kupić tam lekko uszkodzone mangi (zagięcia, przybrudzenia, pomięcia) po niższej cenie niż normalnie (ok. 12 złotych za sztukę). Z racji tego, że jestem niepoprawnym pedantem, nie skorzystam z tej oferty. Wolę wydać nawet te kilka złotych więcej i mieć czystą, niezniszczoną mangę. Mam kilka takich mang (że tak powiem, „z odzysku”) i aż niemiło mi się robi gdy widzę ją taką nieposzanowaną.
Podsumowując - można śmiało zamawiać :)

inuki.pl – stosunkowo nowy stażem sklep dla fanów m&a. Pan, z którym się kontaktowałam był uprzejmy, szybko odpowiadał na moje zapytania odnośnie produktów. Podsumowując: zarówno wysyłka jak i zamówione towary są ok.

mangarden.pl – firmowy sklep JPF’u, do niedawna stacjonował pod inną nazwą. Nie miałam okazji nic w nim jeszcze kupować, ale JPF poszerzył ofertę o mangi innych wydawnictw oraz gadżety (bransoletki, kubki, obudowy na telefon), a także japońskie figurki (bez oryginalnych opakowań).

„* Prezentowane w naszym sklepie figurki sprowadzamy z Japonii bez opakowań, dzięki czemu możemy je sprzedawać w tak atrakcyjnej cenie. Dołożymy wszelkich starań aby figurka dotarła do Was w nienaruszonym stanie.”



komikslandia.pl - raz tylko zamawiałam u nich jakieś mangi, wysłali je dopiero po dwóch tygodniach… dlatego można zamawiać, ale trzeba liczyć się z dłuższym czasem oczekiwania (nie wiem jak jest teraz, być może się to zmieniło). Na dodatek zapomnieli o przypince, która była wliczona w cenę. No ale, przysłali mi później zamawianą przypinkę wraz z dwoma czy tam trzema innymi w ramach rekompensaty. Jakiś czas później dostałam od nich przekazem pocztowym bodajże szósty tom Kuroshitsuji za free. Hah, tak się niefortunnie złożyło, że akurat miałam ten jeden jedyny tomik kurosha, szczęście w nieszczęściu że tak to sformułuję. Może coś im się pofiksowało z adresami i wysłali mi czyjąś prenumeratę? Pomyłka czy też nie, nikt się nie upominał o zwrot, więc co się będę zajmować jakimiś niepotrzebnymi domysłami :D

empik.com.pl - praktycznie za każdym razem gdy korzystam z usług tej księgarni, książki mają otarcia/zagięcia, a płyty zarysowania na okładce. Ktoś inny pewnie nie zwróciłby uwagi na te drobne mankamenty, jednak moje czujne oko pedanta jest wyczulone nawet na drobne uszkodzenia. Ostatnimi 3-4 razy gdy przechodziłam przez bramkę z odebranym zamówieniem, czujniki piszczały. Nie czułam się zbyt komfortowo, kiedy wszystkie te oczy skupiły się na mnie. W takich sytuacjach nachodzą mnie myśli typu: „A może wzięłam coś nieświadomie?”. Obsługa przeprasza, rozpakowywuje przesyłkę, dopiero później można spokojnie iść z czystym sumieniem. Z tym rozpakowywaniem to jest takie trochę niezręczne, bo ktoś może nie życzyć sobie, aby widziano to, co się zamówiło (pomijając wiadome treści xd) .

Empik.com.pl – praktycznie za każdym razem gdy korzystam z usług tej księgarni, książki mają otarcia/zagięcia, a płyty zarysowania na okładce. Ktoś inny pewnie nie zwróciłby uwagi na te drobne mankamenty, jednak moje czujne oko pedanta jest wyczulone nawet na drobne uszkodzenia. Ostatnimi 3-4 razy gdy przechodziłam przez bramkę z odebranym zamówieniem, czujniki piszczały. Nie czułam się zbyt komfortowo, kiedy wszystkie te oczy skupiły się na mnie. W takich sytuacjach nachodzą mnie myśli typu: „A może wzięłam coś nieświadomie?”. Obsługa rozpakowywuje przesyłkę, przeprasza, dopiero później można iść. Z tym rozpakowywaniem to takie trochę niezręczne, bo ktoś może nie życzyć sobie, aby widziano to, co się zamówiło (pomijając wiadome treści xp)

legolas.pl - w tej księgarni zamawiałam tylko lekturę i pluszaka (bobra Buck'a z kolekcji Blue Nose od Carte Blanche). Wszystko ok, bezproblemowo.

komiksiarnia.pl - nie kupowałam tam żadnych komiksów, tylko wachlarz Tessen (bojowy, z metalu).  Pamiętam że mieli błąd w systemie, i nabiło mi 2x towar :D


zanshin.pl - zamawiałam tam dwa wachlarze Sensu - jeden dla mnie, drugi dla matki. Sklep jak najbardziej w porządku, wachlarze dotarły w nienaruszonym stanie. Dodatkowo była promocja, w ramach której otrzymałam zawieszkę Kokeshi :]


To chyba byłoby na tyle. 
Ciekawa jestem Waszych doświadczeń :)
Czy kiedyś zdarzyła Wam się podobna sytuacja? Jak z tego wybrnęliście?