31 maja 2014

Zdobycze majowe

Ostatnie dni miałam bardzo zajęte, dlatego nie było mowy o zajmowaniu się blogiem (a co dopiero odwiedzaniu cudzych, gomen ne). Najpewniej taki status utrzyma się do końca roku szkolnego, ale co zrobić. Przydałoby się nadrobić to i owo. Małe podsumowanie na koniec miesiąca :)

Mangi:
Girls und Panzer #1
Puella Magi Madoka Magica: The different story #1
Walkin' Butterfly #3
Acid Town #2

Magazyny:
Otaku 6/2010 (26)
Otaku 1/2011 (27)

Pluszaki:
L
BRS

Komiksy:
Thorgal #8
Thorgal #9
Thorgal #10

Inne:
Otaku Max Manga #2




Te wszystkie wydania Otaku to numery archiwalne sprzed kilku lat. Dlaczego kupuję nieaktualne numery czasopism? Nie zależy mi na tym, aby skolekcjonować wszystkie wydane dotychczas egzemplarze. Po prostu czasem mam ochotę zapoznać się z czyjąś opinią na temat danej mangi lub anime.

Lawliet jest moim faworytem na polu anime, swego rodzaju bishōnenem (zaraz obok Hibito). Jego zachowanie jak i on sam jest takie kawaii :3
W wersji filmowej w rolę L’a wcielił się Ken'ichi Matsuyama (również mój faworyt jeśli chodzi o dramy). Obejrzałam wszystkie 3 filmy z jego udziałem, jednak najbardziej spodobał się mi ostatni, w zasadzie niepowiązany z głównym wątkiem fabularnym – L: Change the World. Taki sam tytuł nosi wydana w 2008 roku powieść napisana przez Takeshi’ego Obatę – współtwórcę wszystkim znanego Death Note’a.

20 maja 2014

Recenzja "Rock Lee" #1

Tytuł: Rock Lee
Tytuł alternatywny: Rock Lee's Springtime of Youth Full Power Ninja Training
Tytuł japoński: ロック・リーの青春フルパワー忍伝
Autor: Kenji Taira
Tłumaczenie: Miyuki Tsuji
Gatunek: komedia, przygodowe, akcja, parodia
Ilość tomów wydanych w Niemczech: 3+
Ilość tomów wydanych w Japonii: 5+
Wydawca niemiecki: Carlsen Verlag GmbH
Wydawca japoński: Shueisha
Ograniczenie wiekowe: 8+
Ilość stron: 160
Okładka: miękka
Format: 11,5x17cm
Data wydania: 2013
Data wydania oryginalnego: 2010-
Wydanie: I
Druk: czarno-biały
Cena okładkowa: € 4,95 [D]    (ok. 20 zł)
ISBN: 978-3-551-79811-4
Inne: spin-off mangi Masashi’ego Kishimoto pt. „Naruto: Shippūden”




“Rock Lee, der beliebte Ninja mit den buschigen Augenbrauen, hat ein Ziel: Er will richtiger Ninja werden, ohne Ninjutsu zu beherrschen!”


“Rock Lee, popularny ninja z krzaczastymi brwiami, ma cel: chce być prawdziwym ninja, bez opanowania ninjutsu!”
















Jak sam tytuł mówi, historia zawarta w tej mandze skupia się na jednym z drugoplanowych postaci w „Naruto” – Rocku Lee (lub, jak kto woli – Brewce). Jest to sympatyczny shinobi, którego wyróżnia niebanalna fryzura oraz to, że… nie potrafi używać ninjutsu. Jest bardzo zżyty ze swoim sensei’em, Maito Gai’em (noszą nawet identyczne stroje). W komiksie pojawiają się również pozostali bohaterowie, włączając w to Orochimaru oraz Kabuto.
Zapewne dla sporej liczby osób żarty zawarte w tej mandze będą niezrozumiałe, albo po prostu uznane za mało zabawne. Nie należy się jednak zrażać po kilku nieprzychylnych opinii na temat tej oto serii. Aby docenić tą pozycję, ważne jest, aby nie stawiać jej zbyt wysokich wymagań, i potraktować to jako miły dodatek do głównej serii.
Tomik wydany został na papierze o odcieniu lekko żółtawym, jednak nie wpływa to znacznie na komfort czytania. Zachowane zostały oryginalne nazwy technik.
Osobom, które nie są biegłe w posługiwaniu się językiem niemieckim, zrozumienie treści może sprawić trochę trudności. Ja sama niekiedy musiałam wspomóc się słownikiem lub domyślić się, co znaczy dany zwrot. Takie momenty były dość męczące, ale gdy w końcu przebrnęłam przez cały tomik, poczułam wypełniającą mnie satysfakcję :D

Tak przy okazji wspomnę :) 
Niemieckiego uczę się we własnym zakresie. Na poprzednich wakacjach brałam udział w kursie z języka niemieckiego, ale zrezygnowałam po kilku lekcjach. Tłumaczę: musiałam dojeżdżać autobusem i przez to traciłam masę czasu, poza tym mój mózg nie był w stanie przyswoić takiego natłoku informacji, hehe). Tak, to były kompletnie zmarnowane ferie letnie. Na dodatek miałam irytującą lektorkę. Odrobinę mnie to zniechęciło do dalszej nauki, ale ostatecznie zdołałam się jakoś zmotywować (nie mam pojęcia jak tego dokonałam).









Serdeczne dzięki za przeczytanie tej notki, zapraszam do komentowania!

14 maja 2014

* takie tam *

Jest już połowa maja, lada moment wakacje, a za oknem taka paskudna pogoda... Jedyne co umila mi ten wieczór to manga w łapce i ciepła herbata :)

Wyhodowałam sobie kwitnącego kaktusa:

 ŁADNY???

W lecie będę go musiała przesadzić do większej doniczki, ale wpierw muszę się zaopatrzyć w ziemię do kaktusów ^.^
Można powiedzieć, że kaktusy to moje drugie hobby (zaraz po M&A)

Udało mi się załapać kilka dobrych ocen na koniec roku.
Dobra, przyznaję - przez ostatnie 8 miesięcy nie robiłam praktycznie nic, czego dotyczy szkoła. Wynika to trochę z lenistwa, a trochę z braku motywacji. Z natury nie jestem pesymistką - to życie mnie taką uczyniło.
Dobra, zmiana tematu bo pogoda zaczyna mi się udzielać na nastrój >_>

Pozytywy:
-zbliżają się wakacje (ch*j że większa ich połowa będzie zajęta)
-w tym miesiącu są premiery aż 6 nowych mang (!) ... Seven Days, Danzai no Maria, Doll Song, Shingeki no Kyojin, Mój drogi bracie... (o jakiejś zapomniałam...?)
Ponadto Wydawnictwo Komiksowe ma w planach wydanie komiksu pt. 'Życie. Powieść graficzna" Yoshihiro Tatsumi'ego. Miał się ukazać jeszcze w maju ale z tego co wiem przesunięto datę premiery na +/- 20 czerwca tego roku. Ma to być wydanie zbiorcze, w związku z czym cena będzie wyższa (około 100 zł w zamian za 840 stron komiksu). Warto dodać, że manga zdobyła Nagrodę Eisnera w 2010 roku.

Negatywy:
-cała reszta T_T

12 maja 2014

Recenzja "Baśnie japońskie. Ryżowe ciasteczko" #1

Tytuł: Baśnie japońskie. Ryżowe ciasteczko #1
Opracowanie: Magdalena Malinowska
Ilustracje: Monika Szewczyk
Ilość tomów: 1 (+?)
Ograniczenie wiekowe: brak
Wydawca polski: Waneko
Wydawca japoński: brak
Rodzaj: bajki
Ilość stron: 48
Okładka: twarda
Format: 16x24 cm
Data wydania: wrzesień 2007
Wydanie: I
Papier: kredowy
Druk: kolor
Cena okładkowa:
ISBN: 978-83-60010-95-2
Inne:




Tym razem pozycja przeznaczona dla nieco młodszych czytelników. Japońskie opowiastki mają to do siebie, że zazwyczaj niosą ze sobą jakieś szlachetne przesłanie. W poniższej książce zawarte jest 6 takich opowieści. Każda z nich zwieńczona jest morałem, który stanowi swego rodzaju podsumowanie danej historii. Jest tu opowieść o staruszku, który oddawał (tytułowe) ryżowe ciasteczko myszkom, a w zamian otrzymał niepojęte bogactwa. Wychodzimy więc z założenia, że czyniąc dobro zostaniemy nagrodzeni. Szkoda tylko, że nijak ma się to do rzeczywistości – często bowiem ludzie wykorzystują życzliwość drugiego człowieka.
Opowiadania pisane są prostym, zrozumiałym językiem. Czyta się je lekko i przyjemnie.
Książka liczy jedynie 48 stron, ale twarda oprawa stosunkowo zwiększa jej objętość.
Ilustracje wykonane zostały przez młodą artystkę - Monikę Szewczyk, techniką akwareli. Są one wykonane naprawdę dobrze – postacie wyglądają realistycznie, a barwy są stonowane.
Przyznaję - gdyby nie promocja na starsze tytuły w sklepiku internetowym wydawnictwa, zapewne nie zdecydowałabym się na zakup tej pozycji (chociaż już od jakiegoś czasu miałam w planach jej nabycie).
Dostępna jest także wersja elektroniczna (e-book), tańsza o połowę od wydania drukowanego. Ja jednak preferuję wersję papierową :D
Na jednej z ostatnich stron widnieje napis "koniec cz. 1" co sugeruje, że przewidziany został kolejny. Niestety, nigdy nie został on wydany. Być może było to spowodowane mało satysfakcjonującym wynikiem sprzedaży, dlatego zrezygnowano z publikowania kolejnych części.







11 maja 2014

Recenzja "Over eyes" #1


Tytuł: Over Eyes
Autor: Monika Sąsiadek
Gatunek: fantasy, przygoda, dramat, shōnen
Ilość tomów: 1+            
Ograniczenie wiekowe: 16+
Wydawca polski: Yumegari
Wydawca japoński: brak
Rodzaj: komiks stylizowany na mangę
Liczba stron: 124
Okładka: miękka z  obwolutą
Format: 13x19 cm
Data wydania: sierpień 2013
Wydanie: I
Papier: offsetowy
Druk: czarno-biały, kolor
Cena okładkowa: 17,90
ISBN: 978-83-63675-12-7
Inne: 



W krainie latających królestw, Pahjoli, która wisi między niebem a ziemią, dochodzi do wojny, w wyniku której wymordowany zostaje ród czarnoskrzydłych demonów – Aigamuksów. Wkrótce jednak upadają i białopióre demony, zdradzone przez ludzi. Nieliczni, którym udaje się przetrwać, błąkają się między światami, oczekując w ukryciu, aż odrodzi się ten, który przywróci im wolność i świetność.
Po tysiącletnim śnie Shiba Ryuu, ostatni czarnopióry syn władcy Pahjoli, zostaje odpieczętowany ze swego skalnego więzienia. Przytłoczony wspomnieniami, nieudolnie próbuje popełnić samobójstwo. Zbieg okoliczności sprawia, że poznaje San i Kentę, ludzi niemających pojęcia o istnieniu skrzydlatych ras. Jaki wpływ na ich życie będzie miał Shiba? I kim są obserwujący go skrzydlaty demon oraz sowia wiedźma? Oto początek pełnej zmagań z przeszłością i przeciwnościami losu przygody księcia Pahjoli! *
*opis pochodzi ze strony wydawnictwa Yumegari
                                                                                                                   


Tak przedstawia się fabuła „Over Eyes”. Zazwyczaj podchodzę sceptycznie do „mang” polskich autorów, jednak w tym wypadku zaintrygowała mnie okładka.
Na wstępie ukazują się nam 2 kartki w pełnym kolorze. Każda strona przeznaczona jest dla jednego bohatera ukazującego się w komiksie. Kreska jest staranna, z dużą dbałością o szczegóły. Widać, że autorka poświęciła sporo czasu na dopracowanie detali. Mimo to, w ogólnym rozrachunku nie powala. 
Zarówno za fabułę jak i za ilustracje odpowiedzialna jest ta sama osoba – pani Monika Sąsiadek.
Komiks podzielony jest na 3 rozdziały + jeden dodatkowy.
Ze strony technicznej jest trochę gorzej. Nie wiem czy dotyczy to wszystkich tomików czy tylko mojego egzemplarza, ale mój miał poucinane kadry. W miejscu klejenia grzbietu musiałam dość mocno odginać kartkę, ponieważ nie byłam w stanie odczytać dialogów. Brak marginesów jest naprawdę irytujące. Wszystko to sprawiało, że komfort czytania nie był na najwyższym poziomie.
Na lewym skrzydełku obwoluty zamieszczony został opis autorki (dokładnie ten sam, jaki widnieje na stronie wydawnictwa). Powyżej wklejono zdjęcie, uwieczniające moment pracy nad komiksem. Natomiast na prawym skrzydełku znajdują się reklamy.











To moja pierwsza recenzja (o ile można to nazwać w ten sposób) dlatego proszę o wyrozumiałość :)
Zapraszam do komentowania!